Punkty odniesienia

 

Alfabet

 

Instalacja malarska (od)tworzone

 

 

Poza ramę

 

 

W cyklu „Poza ramę” interesowała mnie pamięć emocjonalna, niedeklaratywna – doświadczenie pozawerbalne, intuicyjne, które tkwi w każdym z nas pod warstwami opisanych, skatalogowanych przeżyć i ujawnia się niespodziewanie, nieraz wbrew woli, czasem dzięki wysiłkowi  i próbie dotarcia do rdzenia własnej tożsamości.

Konstrukcje obrazów oraz kolażu dźwiękowego, tak jak pamięci niedeklaratywnej, są warstwowe. Przestrzenie, materie, struktury nakładają się na siebie lub sobie zaprzeczają. Czasem jeden element obrazu lub dźwięk, jak powracające natręctwo, przecina strukturę i zmienia znaczenie całości.

Obrazy i kompozycja dźwiękowa powstawała równolegle. Takie pojęcia jak barwa, gęstość faktury, dynamika, napięcie/dysonans, rytm, dominanta to pojęcia wspólne dla obu sztuk, które ułatwiały pracę. Swoje pomysły dźwiękowe zapisywałam za pomocą rysunków, służących potem za partytury dla muzyków. Uzyskane dźwięki podzieliliśmy na cztery grupy – dźwięki burdonowe (jednostajne, niskie, powtarzające się, najczęściej o stałej wysokości), agresywne, rytmiczne oraz neutralne i konstruowaliśmy przestrzeń dźwiękową warstwowo. Jak kolaże, które były szkicami do obrazów.

Poszczególne fragmenty kompozycji  dźwiękowej nie są przypisane konkretnym obrazom, co otwiera przestrzeń pomiędzy obrazami a dźwiękiem, stwarza przestrzeń niedookreśloną, zmienną.

Umberto Eco określił dzieła tworzone świadomie, celowo jako otwarte „dziełami w ruchu” i dostrzega w nich metaforę współczesności. Nieciągłość i nieokreśloność to bowiem pojęcia typowe także dla współczesnych koncepcji naukowych, jak np. teoria względności czy mechanika kwantowa.

 

Cisza