maszyny do znikania

Cykl „Maszyny do znikania”  wyraża relację człowieka ze środowiskiem naturalnym, jednoczesną potrzebę zmierzenia się z siłami natury oraz z pozoru przeciwstawną chęć „zniknięcia”, zdania się na łaskę nieprzewidywalnych żywiołów.

 

Maszyna na wiatr, 200x200x60cm, blacha stalowa, lakier samochodowy, 2021

„Maszyna na wiatr” na terenie Piaskarni Bielany, fot. Remi Urant

 

 

„Maszyna na wiatr” przed budynkiem Muzeum Sztuki Nowoczesnej nad Wisłą w Warszawie

 

„Maszyna na wiatr”, szkice

 

„Maszyna na wiatr” z cyklu „Maszyny do znikania”, szkic, animacja rysunkowa przedstawiająca zakres ruchu

„Maszyna na wiatr” odnosi się do przepływów powietrza w Warszawie. Podczas projektowania miast pozostawiano niezabudowane tereny zielone tzw. kliny napowietrzające. Na planie Warszawy z 1928 roku znajduje się 9 takich klinów. Obecnie niezabudowany pozostał jedynie ten przebiegający wzdłuż Wisły. Klin bródnowski natomiast w 2018 całkowicie przestał istnieć.

Performatywny proces badania przepływu powietrza w oparciu o zaktualizowaną mapę klinów napowietrzających z 2018 roku autorstwa Patryka Grzybowskiego wraz z dokumentacją „Maszyny na wiatr” nad Wisłą zawarty został w filmie zatytułowanym ” Oddechu miasta przepływność”.

Nierówny przepływ powietrza w Warszawie stanowił inspirację dla sposobu działania „Maszyny na wiatr”, której kompozycja, zależnie od siły i kierunku wiatru otwiera się bądź zamyka jak oddech.

Projekt „Maszyna na wiatr” z cyklu „Maszyny do znikania” jest realizowany w ramach Programu „Mobilni w kulturze 2021” prowadzonego przez Fundację Inna Przestrzeń, organizowanego i finansowanego przez Urząd m. st. Warszawy.

 

A-21, 850x500x180cm, bambus, patchwork z obrazów, żywica epoksydowa, 2021

A-21, konstrukcja, fot. Michał Matejko

 

A-21, całość, fot. Michał Matejko

 

A-21, patchworki z obrazów, fot. Michał Matejko

 

A-21 to aeroplan z obrazów, który powstał z potrzeby nadania ideom oraz przedmiotom nowych znaczeń poprzez połączenie pozornie nieprzystających do siebie światów i materii.

Nazwa A-21 pochodzi od oprogramowania AIPOTU umożliwiającego kreowanie nieistniejących, lecz prawdopodobnych na gruncie nauki roślin. W wirtualnym mikroświecie stworzonym przez Briana T. White’a uzytkownik może wpłynąć na kolor tkanki biologicznej posługując się narzędziami genetycznymi, molekularnymi bądż ewolucyjnymi.

Dążenie do uzyskania pożądanej barwy rośliny dzięki AIPOTU może być, inaczej niż w naturze, powtarzane nieskończoną ilość razy bez negatywnych dla otoczenia konsekwencji, aż do osiągnięcia satysfakcjonującego rezultatu. Program jest symulacją, która może zawieść w realnym życiu. AIPOTU jest jednocześnie utopią i racjonalnym działaniem, w czym przypomina proces twórczy. Proces powstawania A-21 był badaniem możliwości wytworzenia nowej idei, poszerzenia znaczenia przedmiotu poprzz zmianę niektórych danych. Zmienne genetyczne, molekularne bądź ewolucyjne, którymi pozwala manipulować oprogramowanie AIPOTU, zostały tutaj zastąpione zmiennymi dotyczącymi kraju powstania obiektu, dostępnych materiałów, sposobu konstruowania, przeznaczenia, powodu i obszaru działania. Zacytowana konstrukcja staje się ramą przywołującą sposób myślenia i działania stojący u źródeł powstania wynalazku.

Inspiracją dla konstrukcji A-21 był aeroplan 14 BIS Alberto Santosa Dumonta z 1906 roku stworzony przez brazylijskiego wynalazcę Carlosa Santosa Dumonta. Była to jedna z pierwszych maszyn latających, pierwsza, która samodzielnie wystartowała i wylądowała. Z naszego, współczesnego, punktu widzenia aeroplan 14 BIS latał tyłem do przodu, śmigło znajdowało się bowiem w tylnej części i miało funkcję pchającą. Mechanizm działania tej niezwykłej machiny był podobny jak w latawcach skrzynkowych. Powierzchnię nośną tworzyły pokryte tkaniną prostopadłościany. Twórca 14 BIS był nieoprawnym idealistą, który sądził, że latanie uzdrowi świat, ludzie wzbiją się ponad podziały i granice. Ten utalentowany wynalazca popełnił samobójstwom, gdy dowiedział sie, że lotnictwo zaczęło być wykorzystywane do celów militarnych.

Konstrukcja A-21 powtarza konstrukcję Dumonta. Powtarza jednak w sposób niedoskonały i niedosłowny. Oryginalne łączenia bambusów zostały zastąpione włóknem konopnym nasączonym żywicą, zaś długie elementy konstrukcyjne elementami modularnymi, co umożliwia kształtowanie bryły w kontekście przestrzeni. Zastosowany przez Dumonta jedwab w A-21 zostaje zastąpiony patchworkiem złożonym z przetworzonych obrazów, połączonych w jedną kompozycję przez ostrzegawczy, fluorescencyjny odcień barwy żółtej. Patchwork jest zdecydowanie cięższy od oryginalnego materiału, co stawia pod znakiem zapytania możliwość wzbicia się w powietrze. Potencjalna możliwość będzie jednak badana.

Obiekt powstal podczas rezydencji w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku w 2020 roku.